3 myśli, które pojawią się po porodzie i przyprawią Cię o łzy, a będą BZDURĄ!
- dodano: 10-04-2017
-
0 komentarzy - w kategorii poród baby blues
Chodzicie na szkołę rodzenia, czytacie o fazach porodu, pielęgnacji noworodka, jakie kosmetyki wybrać, ile kocyków i ubranek mieć. Czasem gdzieś ktoś napomknie, że potem to “huśtawka nastrojów”, “hormony” - przecież w ciąży też to jest. I tu jest szkopuł. To inny kaliber, dziewczyny!
Co tak naprawdę będzie się działo w Waszych głowach kilka dni po porodzie? Przeczytajcie, zapamiętajcie by w porę przypomnieć sobie, że te 3 najczęstsze i głupie myśli to zwyczajnie nieprawda.
1. “Jestem złą matką!”
Hit! Najczęściej myślisz to w 2-3 dobie, gdy hormony tryskają z Ciebie każdym ujściem. Powód? Ooo! Znajdziesz go na pewno! ;)
np. karmienie jeszcze nie wystartowało, albo nie idzie jakbyś chciała i wtedy dodajesz do tej cudownej myśli kolejną wisienkę: “nawet dziecka własnego nakarmić nie mogę” - niezła bzdura co? Ale myślisz to, co gorsza wierzysz w to i zalewasz się rzewnymi łzami.
Może też zdarzyć się, że dziecko kwiknie przy przewijaniu, przebieraniu… generalnie znajdziesz powód by tak pomyśleć. Może występować jeszcze w wersji czasu przyszłego “Będę …”
Do zapamiętania: Jesteś najwspanialszą matką! Dajesz ogrom miłości, czułości i wszystkiego co tylko możesz i jak potrafisz najlepie.
2. “Czemu to tak boli?”
Poród? Nieeee. Karmienie! Zaskoczona co? Bywa, że początki są bardzo trudne i bolesne. Że przystawiasz dziecko i płaczesz bynajmniej nie z czułości… Bo obkurcza się macica (zwłaszcza po CC) i to TAK boli, bo maluch ma problemy z dobrym złapaniem piersi i Twoje brodawki to miazga, bo przyszedł nawał i piersi Ci zaraz rozsadzi...
Do zapamiętania: Znajdź zawczasu dziewczynę: siostrę, koleżankę, sąsiadkę która też karmiła piersią (konieczny wymóg!). Jak zadzwonisz załamana będzie wiedziała, co Ci powiedzieć, jak Cię zmotywować by powalczyć o karmienie i dotrwać do tych pięknych momentów tak dobrze znanych ze zdjęć.
Do zapamiętania 2: Naprawdę NIC się nie stanie jeśli postanowisz przejść na sztuczne karmienie. Nadal bardzo kochasz swoje dziecko i chcesz dla niego jak najlepiej i nie jesteś z tego powodu “złą matką”. Poza tym podobno “Lepiej podać butelkę z sercem, niż pierś bez serca”.
3. “Jaka jestem brzydka, okropna i beznadziejna….”
Tak - to połóg. 6 tygodni. Generalnie trudna sprawa. Na pewno nie pomaga Twojemu samopoczuciu i potrzebie kobiecości, gdy mając nawał, kładziesz się do łóżka z kapustą w staniku (pomaga!). Zaskoczona jesteś pewnie, że wychodzisz ze szpitala z co najmniej brzuchem wielkości...6 miesiąca. Albo siadasz do obiadu i zaczynasz… płakać. Z bliżej nieokreślonego powodu. Cudowny czas ;)
Do zapamiętania: 6 tygodni - tyle trwa połóg czyli Twój powrót do równowagi. Początek jest najtrudniejszy ale z każdym dniem - DNIEM! - będzie lepiej.
A na koniec grafika do pobrania i zapamiętania :)
Powodzenia! :*
Zdjęcia z: pixabay.com PublicDomainPictures
Pliki cookies i pokrewne im technologie umożliwiają poprawne działanie strony i pomagają nam dostosować ofertę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować wykorzystanie przez nas wszystkich tych plików i przejść do sklepu lub dostosować użycie plików do swoich preferencji, wybierając opcję "Dostosuj zgody".
W tym miejscu możesz określić swoje preferencje w zakresie wykorzystywania przez nas plików cookies.
Te pliki są niezbędne do działania naszej strony internetowej, dlatego też nie możesz ich wyłączyć.
Te pliki umożliwiają Ci korzystanie z pozostałych funkcji strony internetowej (innych niż niezbędne do jej działania). Ich włączenie da Ci dostęp do pełnej funkcjonalności strony.
Te pliki pozwalają nam na dokonanie analiz dotyczących naszego sklepu internetowego, co może przyczynić się do jego lepszego funkcjonowania i dostosowania do potrzeb Użytkowników.
Dzięki tym plikom możemy prowadzić działania marketingowe.